Ośrodki rehabilitacyjne w górach

Kiedy człowiek jest chory łatwiej mu wrócić do zdrowia, gdy ma przy sobie bliskich i specjalistyczna opiekę medyczną. Później jest tzw. okres rekonwalescencji, czyli powrotu do pełni sprawności. Z doświadczenia wiem, że usługi rehabilitacyjne blisko domu nie zawsze są dobry wyborem, żeby znaleźć odpowiedniego specjalistę, trzeba trochę poszperać w Internecie i popytać znajomych. Często lekarz prowadzący też zna pewne miejsca, tym bardziej, że wciąż obraca się w kręgu osób z podobnymi urazami. Najgorsze jest oczekiwanie, jeśli ma być to klinika publiczna, to nawet możemy czekać miesiące, ale najczęściej w takich przypadkach po prostu rezygnujemy i schylamy się ku wyborowi jakiejś firmy prywatnej. Jeśli chodzi o zdrowie i szybki powrót do formy nie ma mowy o czasie, w takiej sytuacji po prostu go nie mamy i należy działać jak najszybciej. W ten oto sposób zdecydowałam się na ośrodek rehabilitacyjny w górach. Zastanawiacie się, czemu akurat tam? Przyznam szczerze, że poleciła mi go koleżanka. Wiec postanowiła zadzwonić, na szczęście termin nie był odległy i za tydzień mogłam już tam jechać. Po tym wyjeździe przekonałam się, że nie tylko bliscy i opieka medyczna może pomóc w wyjściu z choroby, równie ważne jest środowisko, miejsce, w którym znajduje się ośrodek. Sam fakt, że był on w górach napawał mnie ogromnym optymizmem i szczęściem. Kocham bliski kontakt z naturą, co Roz mnie zachwyca i potrafi zadziwić, a góry.. Góry to cos, co od zawsze uwielbiałam. Z reszta przed zabiegiem postanowiłam, że jak wydobrzeje to pierwsze, co zrobię to pochodzę po nie wysokich wzniesieniach, pooddycham świeżym powietrzem i będę się cieszyła z każdej minuty ba nawet sekundy spędzonej właśnie w tym miejscu. W ten sposób pogodziłam dwie rzeczy, chęć wyjazdu w góry i ośrodek rehabilitacyjny by szybko wrócić do formy.